wtorek, 12 sierpnia 2014

H20 Wystarczy Kropla - Odcinek 1


                                                                   Odcinek 1
                                                              ''Metamorfoza''
                                                         (HISTORIEIBAJKI.PL)
                                                           


Emma pływa w basenie pobijając swój rekord. Od dzieciństwa trenuje pływanie.

Emma: Ekstra, pobiłam swój rekord życiowy.
Cleo: Emma jesteś na prawdę, dobra.
Emma: Jutro będzie lepiej za dwa tygodnie mogę startować w zawodach.
Cleo: To super.
Cleo poszła na port, Jednak spotkała tam nie spodziewanego gościa.
Zayn: Cleo, ej Cleo.
Cleo patrzy się w drugą strone myśląc że mówiono nie do niej .
Zayn: Tak ty Cleo. Czy mogłabyś mi pomóc ?
Zayn: Chwilkę.
Cleo: Nie raczej nie.
Zayn: No co ty. Proszę.
Zayn: Mój zodiak nie działa i chcę żebyś tylko podała mi narzędzia.
Cleo zlitowała się i fałszywemu Zaynowi pomogła.
Cleo: Nie znam się na tym.
Zayn: Spokojnie.
Gdy Cleo weszła na zodiaka, Zayn odpiął sznurki.
Zayn: Nie od razu zauważyłem że ktoś mi ukradł świece.
Cleo: A bez niej nie popłynie ?
Zayn popchnął zodiaka na którym stała Cleo i zodiak ruszył na wodzie.
Zayn: Nie bez świecy nie zapali.
Zayn: A i tak mam już jej dosyć.
Cleo: Czemu ja ? Nie ukradłam twojej świecy.
Zayn: Jak to nie, przecież akurat ty tu byłaś.
Zayn: Stary i tak kupi mi nową łódź. Wiesz co jeśli ją uruchomisz jest twoja.
Cleo: To nie jest śmieszne.
Zayn: Poważnie ?
Zayn: Dla nas jest.

Zayn oraz jego przyjaciel Nate śmieli się z Cleo.
Tymczasem....
Cleo: Zayn
Zayn: Będziesz musiała już wrócić w pław .
Cleo: To nie może być prawda.
Cleo siedziała na zodiaku lecz wskoczyła również na niego Rikki z świecą.
Cleo ze strachu pisneła.
Cleo: Czy to ma być akcja ratunkowa ? Bo to coś nie działa. I wiesz właśnie wypływamy w morze.
Cleo: Obie.
Rikki pokazała Cleo że ma  świece.
Cleo: Ty ją wzięłaś ?
Rikki: Zayn Benett to świnia, jeśli zależę mu się za skórę to chyba nic złego ?
Cleo: Super. Dzięki Rikki.
Rikki dziwnie patrzy się na Cleo ponieważ do tej pory się nie znały.
Rikki: Ty mnie znasz ?
Cleo: Tak, Znaczy widywałam Cię w szkole odkąd tu jesteś.
Cleo: Yyy, chciałam Cię poznać i tak dalej.
Rikki odpaliła zodiaka i wraz odpaliły.
Rikki: Trzymaj się.
Wyruszyły w dal, Rikki chlapnęła specjalnie Zayna zodiakiem.
Cleo: Hahah, Ekstra.

Na miejscu spotkały Emmę.

Cleo: Cześć Emma ! Płyniesz z nami ?
Emma: Masz licencję ?
Rikki: A czy ty jesteś moją matką ?
Emma weszła na zodiaka i popłynęła razem z przyjaciółkami.
Cleo: Jej, wypływamy w morze ?
Emma: A to bezpieczne ?
Rikki: Wyluzuj.






Rikki nie mogła odpalić zodiaka, postanowiły więc płynąć wiosłami na Mako:

Emma: No i co dalej ?
Rikki: Co unosi się. Czyli nie utonie.
Emma: Jeszcze.
Rikki: Eh, skończyło się paliwo.
Rikki: Wiosłujemy do tej wyspy ?
Emma: Do mako ? W życiu.
Cleo: Nikt tam nie pływa, Wokół są rekiny,rafy i namorzyny.
Rikki: Cóż nie mamy wyjścia.
Dziewczyny wypłynęły do Mako.

Cleo: Jak wrócimy stąd do domu ?
Emma: Dobre pytanie. Pytaj ją.
Rikki: Nie zwalaj tego na mnie.
Emma: O a na kogo mam zwalić? Kto wypłynął tym czymś mile od brzegu ? Dobrze że mam komórkę.
Cleo: Ona zawsze ma co trzeba.
Rikki: I bardzo się ciesze.
Emma: Nie ma tu zasięgu. Trzeba wejść gdzieś wyżej.

Rikki: Wiesz w ogóle gdzie idziesz ?
Emma: W górę nadal nie ma zasięgu.
Cleo: Tu wogóle może nie być i co wtedy ? Jeśli nie uda nam się zadzwonić i nikt nas nie znajdzie ?
Rikki: Będziemy ciągnąć słomki i, los wskaże rozje pierwszą.
Emma: To nie śmieszne.
Rikki: Rozładowuje napięcie.
Cleo: Wręcz przeciwnie.
Emma: Chodźcie !

Emma: Ostrożnie

Cleo: Nie dam rady jest za ślisko! Musi być inna droga.

Cleo wpadła do tajemniczej jaskini

Emma: Cleo,Cleo

Emma: Cleo.
Cleo: W porządku nic mi nie jest.
Emma: Wyjść możesz ?
Cleo: Nie jest za stromo.
Rikki: Na pewno chociaż spróbuj .
Cleo: Nie ma szans.
Emma: Idę po nią, Oszalałaś, To bez sensu żebyś i ty.
Emma: Jak się czujesz ?
Cleo: Noga mnie boli



Dalsza część w pokazie premierowym 

DISNEY CHANNEL POLSKA SP.ZOO NA ZLECENIE HISTORIEIBAJKI.PL





















Zwiastuny Violetta




DATY NR 2

 Dobrze tak napisaliśmy wam Syreny z Mako. Teraz już was nie zanudzam i chcę zrobić jaki plan na dzisiaj  i kolejne daty.

Godzina 10.00 Zwiastuny Violetty.
Godzina 12.00 H2O Wystarczy Kropla
Jutro:
Godzina 16.00 Violetta

Miłego czasu spędzania na blogu. 

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Syreny z Mako - Odcinek 1

                                    Odcinek 1 - Wygnane 
                                 (HISTORIEIBAJKI.PL)
Czołówka:



  Nixie: Widzisz jestem szybsza od ciebie.
  Sirena: Wcale że nie.

 Sirena: Aquata.
 Aquata: Sirena, co ty tu robisz masz przecież dyżur?
Sirena: Właśnie płyniemy co nie, Nixie ?
Nixie: Patrol pełni, dlaczego nie możemy świętować jak wszyscy ?
Aquata: Bo jeszcze nie zasłużyłyście. Nie macie pierścieni księżyca.
Aquata: Ktoś musi chronić wyspę podczas ceremonii, płyncie.



Lyla:Nareszcie.
Nixie: No Co ?
Lyla: Biorę drugi brzeg, Wy bierzcie resztę.
Lyla: Spotkamy się tutaj.
Nixie:Czemu się tak rządzi ?

Cam: Ej, może tutaj ?

Zac: Co ty robisz ?
Cam: A jak myślisz na co to wygląda
Zac: Hehe, i tak nic nie złowisz.
Cam: Zakład że złowie coś jako pierwszy.
Zac: Zakład.

Sirena: Ludzie z lądu. Ty wyobrażasz sobie życie bez ogona ?
Nixie: Ej,pomóżmy im niech coś złowią.
Sirena: Nie możemy .
Sirena: Przecież każą nam płoszyć ryby żeby nie zbliżali się do wyspy.
Nixie: Sirena wrobili nas w ten patrol.
Nixie: Jedna ryba , przecież nikomu nie zaszkodzi. Będzie zabawa.

Zac: Jacie.. 


Cam: Ooo, nie udało się.

Cam: O zaczyna się, zaczyna się.
Cam: Dawaj podbierak, podbierak.
Cam: Jest.
Lyla: Co tu robicie ?

Nixie: Yyyy,nic.
Nixie: Patrz złowili ryby i płyną do domu.
Lyla: Jak dla mnie to oni nie płyną do domu.

Zac:Pięknie.
Cam: hehehe, złapałem rybę.
Cam: Ty rozbij namiot.
Zmęczeni siadają na śpiworach.
Tymczasem nadchodzi pełnia.....

Lyla: Łódź wciąż tu jest. Nocują na Mako.
Nixie: Weź się wyluzuj. Złamaliśmy tylko jedną regułę.
Lyla: I to cię uspokaja ?
Nixie: Nie, chcę uspokoić ciebie tak ? Ludzie z lądu, ciągle tu przypływają.
Sirena: Nie w trakcie pełni i naszej ławicy.
Nixie: No i co ?
Nixie: Proszę Cię, przecież i tak nie zobaczą tu niczego.
Nixie: A za rok, będę na rafie z ławicą.
Lyla: Zdaj egzamin.
Nixie: To żaden kłopot.
Cam: Jacie, ale to dobre.
Zac: Jest trochę gumowa.
Zac: Ale smaczna.
Cam: Gdzie dziewczyny ?
Cam: Gdzie muzyka ?
Cam: Mogłeś zabrać Ivy.
Zac: Nie znosi biwaków.
Cam: Niedziwie się, ja też za bardzo za nimi nie przepadam.
Zac: Wieem..Już za tydzień szkoła, ostatnia chwila na wspólny wypad.
Cam: 2 dni na bezludnej wyspie.
Cam: Ekstra
Cam: Pójdę spać.
Zac: Weź tylko nie chrap.
Cam: A ty gdzie ?
Zac: W krzaki.
Nixie: Matko,nie mogę się doczekać końca praktyki.
Sirena: Ja też.
Lyla: Ciii... Zaczyna się.
Zac był bardzo zaciekawiony co było w sekretnym wejściu. Postanowił wieć do niego wejść.

Zac wpadł do księżycowego jeziorka, Przez to przerwał audycję syren. Te próbowały go uratować.




Cam: Zac ?


                                         Zac ocknął się na plaży.              















Sirena: Nie mogę przestać myśleć że on tam został.
Nixie: Jak on się tam dostał, tam nie ma wyjścia. Jest tam tylko skała.
Lyla: Jakoś zdołał.
Sirena: Ale oberwiemy.















Cam: Zac, wyglądałeś strasznie.
Zac: Dzięki.
Cam: Gdzie spałeś ?
Cam: Coś pamiętasz ?
Zac: Pamiętam że poszłem sie załatwić.., widziałem światło
Cam: Wczoraj była pełnia.
Zac: Nie,nie nie takie .
Zac: Dziwny poblask.
Zac: Były skały, a potem tam była jakaś jaskinia. Wtedy nagle obudziłem się na plaży.
Zac: Hy, nie wierzysz mi.
Cam: Nie.
Zac: Pokażę Ci 
Zac: No chodź.
Zac: Tutaj było wejście do jaskini.
Cam: Czyli to nie tutaj 


Cam: Może Ci się śniło ?
Zac: Wiem, co widziałem.
Zac:Chyba....
Cam: Jasne, tak.
Zac:Hyyy.

Sirena: Musimy powiedzieć ławicy.
Lyla: Oszalałaś.
Sirena: Nie mamy wyboru.
Lyla: Powiedz, A zobaczysz jak długo będziesz czekała na pierścień księżyca.
Nixie: Musi być sposób żeby to załatwić.
Aquata: Co załatwić ?
Aquata: Co robiłyście tej nocy ?




Cam: Zwariowałeś ?
Cam: Spakowałem tyle rzeczy.
Cam: Mieliśmy być na 2 noce.
Cam: Dopiero się rozbiliśmy.
Zac: Daj Spokój.
Zac: Nie podoba mi się tutaj.
Cam: To Był twój pomysł.

Aquata: Wpuściłyście go do księżycowej sadzawki ?
Nixie: Nie wpuściliśmy go sam wpadł.
Aquata: Nie mógł się tam sam dostać powiedzcie co zrobiłyście ?
Sirena: Nic.
Aquata:Nie kłamcie
Sirena: Nie kłamiemy.Nic nie zrobiłyśmy. Proszę Nie mówcie Ławicy.
Aquata i jej koleżanka: Nie mamy wyboru.
Aquata: Jeśli to wszystko prawda i jeśli coś się stało temu chłopcu, to będzie nie dobrze.
Nixie: A jeśli nie jest tak źle ? Jeśli chłopakowi nic się nie stało.
Nixie: Musimy to sprawdzić.


Sirena: Co my tu robimy. Syreną nie można podpłynąć do brzegu.
Lyla: A jeśli nas zobaczą ?
Nixie: Och nie bój się byłam już tu raz i nikt mnie nie zobaczył.
Sirena i Lyla patrzą sie dziwnie na Nixie.
Nixie: Czasem obserwuje ludzi. A teraz bądźcie cicho.
Zac podszedł umyć spławik jednak że woda oddaliła się od niego.

Zac: Łoł...


Sirena: Hy, on ma moce.
Cam: Ha kto wie ?
Cam: Być może.
Ivy: Hej Zac Cześć.
Zac: Chodź muszę ci coś pokazać.
Ivy: Dobrze sie czujesz, Cam mówi że coś ci się stało i zrezygnowałeś z biwaku.
Zac: Nie, już w porządku.
Ivy: Chcesz ze mną pobiegać kiedy skończę pracę ?
Zac: Jasne, Yy ale muszę pogadać z Camem
Zac: Coś mi się wczoraj stało !


Cam: No wiem, miałeś koszmar.
Zac: Mówię poważnie, mogę poruszać wodą.
Cam:ahahha
Zac: Pokażę Ci.

Zac: Patrz.
Zac: No odkręć.

Nixie: Co on robi
Sirena: Pokazuje temu drugiemu co potrafi.


Sirena: No zrób coś.
Zacowi się nie udaje.
Zac: Mogłem ją ruszać. Było widać że skręcała.
Cam: Dlatego pozbawiłeś mnie obiadu.
Zac bawił się swoimi mocami woda wyprysła na niego i wpadł do oceanu.


Sirena, Nixie i Lyla były bardzo źdźiwione że chłopiec z sadzawki wodnej stał się syrenem inaczej męskiego rodu syren.


Sirena: Aquata.
Aquata: Tak mi przykro.
Nixie: Wyjaśnimy to.
Aquata: Już za późno. Zaniedbałyście obowiązki.
Aquata: Wpuściliście chłopca na wyspę i do księżycowej sadzawki.
Aquata: Złamaliście tyle zasad.
Sirena: Nie chciałyśmy, nie chciałyśmy żeby zdobył moce.
Aquata: Teraz jest związany z wyspą. Dlatego ławica musi odejść.
Nixie: To przecież nasz dom.
Aquata: To już nie jest bezpieczne.
Lyla: Dokąd mamy iść ?
Aquata: Nie wy, To ławica odchodzi. Wam niewolno płynąć z nami.
Aquata: Zostałyście wygnane.
Nixie: Aquata, pogadaj z nimi. Powiedz że to pomyłka.
Aquata: Nie da się.
Aquata: Decyzja zapadła. Próbowałam was bronić nie chcieli słuchać.
Aquata: Muszę już iść. Ławica czeka.
Sirena: Nie. Proszę Aquato nie zostawiaj mnie.
Aquata: Wybacz mi Sireno.
Aquata: Proszę weź go.



Sirena: Pierścień księżyca ?
Sirena: Nie umiem go używać.
Aquata: No weź go. Może się przydać.
Aquata; Proszę uważaj na siebie.
Sirena: Żegnaj Siostro.
Sirena: Nie, Proszę nie zostawiaj mnie.

Cam: Zac, hej.
Zac: Tu jestem.
Cam: Zac.
Cam: Co jest ?
Cam: Ej ty masz ogon.
Zac: No mówiłem,że coś się stało.
Zac pokazuje Camowi swe moce.
Cam: Jak to zrobiłeś ?
Zac: Hehehe..


Sirena: Dokąd pójdziemy ?
Nixie: Nigdzie nie pójdziemy. Naprawimy to.
Sirena: Jak ?
Lyla: Znajdziemy sposób.
Lyla: Musimy.

                       Disney Channel Polska Sp.Zoo na zlecenie (www.historieibajki.blogspot.com)